40 tys. zł. stracił wczoraj 78-letni mieszkaniec miasta, który odebrał telefon od mężczyzny podającego się za funkcjonariusza policji. Oszust pod przykrywką rozpracowywania grupy przestępczej namówił seniora do szybkiego przekazania gotówki.

Do oszustwa doszło 4 sierpnia po południu. Na telefon stacjonarny 78-letniego mieszkańca miasta zadzwonił mężczyzna. Podając się za oficera z Komendy Głównej Policji przekonywał, że prowadzi akcję namierzania oszustów, którzy są w posiadaniu duplikatu dokumentu tożsamości seniora. Z tego też względu zachodzi duże ryzyko, że przestępcy mogą jeszcze dziś wypłacić pieniądze z jego konta. Fałszywy policjant dopytywał się, jaką sumę posiada 78-latek.

Kiedy mężczyzna podał kwotę zgromadzonych oszczędności, rzekomy mundurowy nakazał pilne przekazanie gotówki w ręce policji. Słysząc z początku opór starszego pana, oszust zagroził, że przestępcy są uzbrojeni i mogą stanowić zagrożenie dla innych osób.

Kilka minut później pod drzwi mieszkania 78-latka zjawił się umówiony na odebranie gotówki inny „policjant”. Starszy pan przekazał pieniądze, w sumie 40 tys. złotych. Kiedy lublinianin zorientował się, że to fikcja, a nie policyjna akcja, było już za późno. Natychmiast o tym fakcie powiadomił policjantów z IV komisariatu.

Wczorajszego dnia przestępcy próbowali oszukać jeszcze inną mieszkankę miasta, ale jak się na szczęście okazało, bezskutecznie.

Z kolei dziś (5 sierpnia) do prokuratury policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie doprowadzili 17-letniego mieszkańca Lublina. Młody mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem udziału w oszustwie, do którego doszło w drugiej połowie czerwca b.r. Wtedy to w podobny sposób została oszukana mieszkanka ul. Skrzetuskiego, która uwierzyła, że pomaga „komisarzowi Tomaszowi” rozpracować grupę oszustów. 17-latek zjawił się we wcześniej umówionym miejscu i odebrał od kobiety 36 tys. zł. Policjanci wnioskują o tymczasowy areszt dla 17-latka. Do tej sprawy mundurowi z KMP w Lublinie zatrzymali wcześniej jego wspólnika. 19-latek, który usłyszał co najmniej 7 zarzutów, aktualnie jest aresztowany.

Pomimo intensywnej pracy policjantów i dokonywanych zatrzymań oszustów, nadal pojawiają się jednak kolejni.

Jak działają oszuści:

  • Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają osoby o imionach często charakterystycznych dla osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu.

  • Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową.

  • Ostatnio dla wywarcia większego wrażenia oszuści coraz częściej podszywają się też za urzędnika lub przedstawiciela jakiejś organizacji bądź instytucji. Wmawiają również starszym osobom, że są funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego lub policjantami, a pieniądze są potrzebne na „wykupienie z problemów” członka ich rodziny lub prowadzą sprawę oszustw i wyłudzania pieniędzy.

  • W rozmowie oszuści zawsze proszą o dyskrecję.

  • Po wyrażeniu zgody na przekazanie pieniędzy, zgłasza się po nią ktoś inny, zapowiedziany przez oszusta, jako osoba godna zaufania, która w imieniu rzekomego stróża prawa odbiera pieniądze. Często oszuści umawiają się na spotkanie pod bankiem, aby szybko zabrać gotówkę.

.

Internetowa Gazeta Regionalna

 

Adres redakcji:
21-010 Łęczna, ul. Targowa 23  
(zapraszamy na 1 piętro)
www.e-pojezierze.pl
e-mail: redakcja@e-pojezierze.pl

.

Redaktor Naczelny

tel. 602 406 545
.
Biuro Reklamy
tel. 602 811 876